Kobieta ćwicząca, mężczyzna z książką i tekst zadbaj o swoją kondycję psychofizyczną.

Stres a odporność

Stres w niewielkiej dawce może dodawać nam energii i motywować do działania. Jednak  w codziennym życiu znacznie częściej towarzyszy nam długotrwałe napięcie, które osłabia odporność i może prowadzić do wielu groźnych chorób.

Wyniki badań potwierdzają, że przewlekły stres ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Warto podkreślić, że mamy do czynienia z różnymi rodzajami napięcia i nie wszystkie działają na nasze ciało negatywnie. Musimy odróżnić codzienny, mobilizujący stres od tego szkodliwego. Przecież byłoby nam bardzo trudno funkcjonować, gdyby ten motywujący do aktywności stres nie podpowiadał nam: „zjedz coś, bo jesteś rozdrażniony”, „napij się wody”, „zmierz się z trudną sytuacją, porozmawiaj i rozwiąż problem”.

Jest też stres nieadaptacyjny, który nam towarzyszy, a odnosi się do pracy, niepokoju przed tym, co przyniesie jutro, ryzykiem straty, obawą o zdrowie fizyczne i psychiczne. Często przyzwyczajamy się do tego, że ten negatywny stres jest cały czas z nami i nie jesteśmy w stanie tak wpłynąć na nasze zachowanie, by go zredukować. W takiej sytuacji nasz organizm dostaje sygnał, że wystąpiło autentyczne zagrożenie i mózg wysyła wiadomość tej treści i uaktywnia w naszym ciele szereg funkcji, na przykład nadnercza zaczynają produkować hormon stresu, czyli kortyzolu. Jeśli taki stan będzie się utrzymywał przez dłuższy czas, wpłynie to na poziom  białych ciałek, czyli osłabi naszą odporność. Przewlekły stres wpływa na choroby autoimmunologiczne, co oznacza, że nasz organizm przestaje rozpoznawać, co jest faktycznym zagrożeniem i zaczyna sam siebie wyniszczać.

Wiele zależy od stylu naszego życia. Często funkcjonujemy w chronicznym, przewlekłym napięciu, nie dojadamy, nie dosypiamy, ignorujemy pewne sygnały, które wysyła nasz organizm w postaci rozdrażnienia, bólu żołądka, bólu kręgosłupa, przeziębienia, stanów podgorączkowych, generalnie zaczynamy czuć się inaczej. Albo już o godzinie 8.30 rano jesteśmy tak zmęczeni jakby to była godzina 20.30. Czyli nasz organizm mówi: coś tu nie gra.

Jeśli my ignorujemy i wykańczamy nasz organizm, to on reaguje w ten sposób, że sam zaczyna siebie niszczyć. Czy wobec tego stres można winić za wszystkie choroby, które nas dotykają? Jest zapowiedzią tego, co się może wydarzyć, jeśli spadnie nam odporność. To tak jakbyśmy przed wejściem do naszego mieszkania wywiesili informację, że zostawiliśmy otwarte drzwi i można nas okraść. Mało tego, możemy nawet wskazać, gdzie przechowujemy nasz cały majątek. Odporność ma zadbać o to, by nasz organizm był gotowy do walki z zagrożeniem.

Jeśli zostaje to zignorowane, to zaczynamy chorować. Czy możemy ze stresu zachorować na raka? Możemy zachorować na każdą chorobę, do której mamy predyspozycje w momencie, kiedy nasz organizm przestaje się bronić. A dzieje się tak wtedy, kiedy nie dbamy należycie o jego kondycję psychofizyczną, czyli o wszystko, co wzmacnia układ odpornościowy.