Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Przeciwnowotworowy styl życia. Lepiej zdrowo jeść i ćwiczyć niż… zachorować.

To podstępna choroba, która rozwija się w naszym organizmie przez lata, nie wysyłając w tym czasie żadnych sygnałów ostrzegawczych. W starciu z rakiem jelita grubego nie jesteśmy jednak bezbronni: jedząc zdrowo, ćwicząc i pamiętając o badaniach profilaktycznych możemy uniknąć nowotworu lub zwiększyć szansę na wyleczenie w przypadku jego pojawienia się.

Rak jelita grubego najczęściej powstaje z polipów, które tworzą się na wewnętrznych ściankach jelit. Ten proces jest długotrwały, bo przeobrażenie niegroźnej zmiany w nowotwór złośliwy trwa nawet 10 lat. Choroba w równym stopniu dotyczy kobiet i mężczyzn, a najczęściej pojawia się u osób, które skończyły 50 lat (ale może wystąpić u osób znacznie młodszych!). Rocznie na ten typ nowotworu zapada w naszym kraju około 18 000 osób. Zdecydowana większość przypadków, bo aż 80%, to konsekwencja niezdrowego stylu życia, a nie genetycznego balastu. To oznacza, że dbając o różnorodną dietę i regularną aktywność fizyczną, a także pamiętając o badaniach profilaktycznych możemy znacząco zminimalizować ryzyko pojawienia się tej niebezpiecznej choroby. Co konkretnie można zrobić, by zatroszczyć się o swój organizm?

*Jeść zdrowo i regularnie. Ewentualne pojawienie się i rozwój komórek nowotworowych w jelicie w dużej mierze zależy od tego, jak wygląda nasze codzienne menu. Nie może w nim zabraknąć warzyw i owoców zawierających, oprócz witamin i składników mineralnych, spore ilości błonnika, takich jak ziemniaki, kapusta, jabłka, banany czy suszone śliwki oraz nasion roślin strączkowych, jak m.in. fasola czy groch. Błonnik nie ulega trawieniu i nie jest wchłaniany przez przewód pokarmowy, ale wpływa pozytywnie na codzienne funkcjonowanie jelit m.in. wiążąc wodę zwiększa objętość i masę kału, tym samym obniżając stężenie substancji kancerogennych w jelicie oraz pobudza perystaltykę. Korzystnie na ten ostatni proces wpływa także częste sięganie po produkty zbożowe np. otręby, płatki lub kasze. Nie można zapominać także o nabiale, np. mleku, kefirach, jogurtach, bo zawarty w nich wapń neutralizuje kwasy żółciowe zapobiegając tym samym ich rakotwórczemu działaniu. Robiąc zakupy i przygotowując posiłki warto pamiętać  o tym, by w diecie ograniczyć albo nawet wyeliminować z niej czerwone mięso, produkty przetworzone, dania typu fast food, cukier czy alkohol. W kontekście profilaktyki raka jelita grubego, równie ważny jak rodzaj żywności jest sposób jej przechowywania lub przygotowywania. Dlatego w trosce o dobrą kondycję naszych jelit, wędzone i grillowane na ogniu mięso i ryby lepiej jeść okazjonalnie.

*Być aktywnym. Bardziej narażone na ten typ nowotworu są osoby otyłe, dlatego warto pozbyć się nadprogramowych kilogramów i starać się utrzymywać prawidłową masę ciała (wskaźnik masy ciała [BMI] powinien zawierać się między 19 a 25). Ten efekt łatwiej będzie uzyskać i zachować na stałe, jeśli  do zbilansowanej, zdrowej diety dodamy solidną porcję regularnego ruchu. Warto wybrać rodzaj aktywności, który nie będzie wyrzeczeniem czy przykrym obowiązkiem, bo szybko się zniechęcimy. Jeśli zdecydujemy się na bardziej intensywny wysiłek jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze czy tenis, wystarczy, jeżeli zaplanujemy 3 treningi w tygodniu. Natomiast jeżeli wybierzemy aktywność wymagającą mniejszych nakładów energii jak spacer czy dynamiczny marsz, powinniśmy na nią przeznaczyć nie mniej niż 30 minut każdego dnia. Ćwiczenia pozwolą nie tylko pozbyć się nadwagi, ale także zmniejszą ilość tkanki tłuszczowej gromadzącej się wokół narządów jamy brzusznej oraz ograniczą występowanie stanów zapalnych w jelicie grubym – to jedne z czynników ryzyka przyczyniających się po powstania i rozwoju choroby.

Nie można zapominać o profilaktycznej kolonoskopii. To badanie diagnostyczne dolnego odcinka przewodu pokarmowego, które przeprowadza się za pomocą cienkiej, elastycznej rurki wyposażonej w kamerę. Ten przyrząd, posiadający także źródło światła, wprowadza się do odbytu pacjenta, by obejrzeć wnętrze jelita. W czasie kolonoskopii można pobrać tkankę do analizy histopatologicznej lub wyciąć nieduże polipy, czyli  niewielkie guzki wewnętrznej ścianki jelita. To badanie w zdecydowanej większości przypadków jest całkowicie bezbolesne, trwa zaledwie kilkanaście minut, a jeśli wynik nie wykaże żadnych nieprawidłowości, na kolejną wizytę można zapisać się dopiero za 10 lat. Profilaktyczną kolonoskopię trzeba wykonać po 50 roku życia, bo wraz z wiekiem rośnie ryzyko przekształcenia się polipów w zmiany nowotworowe. Poddanie się temu badaniu jest niezwykle istotne, ponieważ rak jelita grubego w początkowym stadium nie daje żadnych objawów. Dopiero kiedy choroba się rozwinie mogą się pojawić częste biegunki, zaparcia, ból w trakcie wypróżniania lub zmiana jego dotychczasowego rytmu, pojawienie się krwi czy śluzu w kale. Tym symptomom może również towarzyszyć utrata masy ciała. W takiej sytuacji trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem rodzinnym lub zgłosić się do gastrologa.

Niestety rak jelita grubego często jest rozpoznawany w zbyt zaawansowanych fazach, a im później choroba zostaje wykryta, tym mniej pomyślne rokowania. Przykładowo rozpoznanie wcześnie, w pierwszym stadium daje 100-85% szans na całkowity powrót do zdrowia, natomiast już nieco bardziej zaawansowana choroba, w drugim stadium, pozwala na wyleczenie tylko 60-80% chorych.