Karmienie piersią jest uznawane za najlepszy sposób żywienia dzieci. W Polsce prowadzone są badania na temat stanu karmienia piersią. Nie są one jednak w pełni wyczerpujące. Przeprowadzono badanie, w którym wzięło udział 288 ciężarnych, które wykazało, że już jedno pozytywne zdanie lekarza na temat karmienia piersią przekłada się nie tylko na to, że matka decyduje się karmić naturalnie, ale wpływa także na długość tego karmienia. Z raportu „Czy Polska jest krajem przyjaznym matce karmiącej?” z 2017 roku wynika jednak, że położnicy-ginekolodzy rzadko rozmawiają z pacjentkami na temat laktacji. Aż 82% respondentek spośród ponad 5900 uczestniczących w badaniu ankietowym stwierdziło, że lekarz nie podejmował tego tematu podczas wizyty kontrolnej w okresie ciąży.
Polki deklarują, że chcą karmić naturalnie w prawie 100% – jest to jeden z najwyższych wskaźnik w Europie. Wielokrotnie podkreśla się matkom ile korzyści odnosi ich nowonarodzone dziecko z takiego rodzaju karmienia m.in.: mniejsze ryzyko u dziecka: nadwagi, otyłości, cukrzycy typu 1, typu 2, chorób nowotworowych (białaczka, chłoniak złośliwy), astmy, atopowego zapalenia skóry oraz niedoborów składników odżywczych. 77% Polek decyduje się na karmienie piersią ze względu na troskę o zdrowie i prawidłowy rozwój malucha.
Jednak z czasem dzieci przestają być karmione piersią. Dane GUS oparte na populacji 360195 dzieci urodzonych w 2013 roku, pokazują, że w pierwszych 6 tygodniach ponad połowa niemowląt przestaje być karmiona naturalnie. W 6 tygodniu karmionych jest 46%, w 2-6 miesiącu 42%, w 9 miesiącu 17%, a w 12 miesiącu zaledwie 11,9 % niemowląt.
Warto pamiętać o licznych korzyściach zdrowotnych, które odnoszą kobiety z karmienia piersią.
Podczas drażnienia brodawki sutkowej dochodzi do uwalniania oksytocyny „hormonu przywiązania”, co bezpośrednio wpływa na obkurczanie macicy tuż po porodzie. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko krwawienia poporodowego oraz niedokrwistości. Ponadto oksytocyna przyśpiesza zapominanie nieprzyjemnych doznań bólowych związanych z porodem czy połogiem, zwiększa próg bólu, reguluje rytm snu i czuwania, redukuje uczucie strachu i pobudza do zachowań empatycznych, co redukuje ryzyko wstąpienia depresji poporodowej.
Karmienie piersią pozwala szybciej zmniejszyć masę ciała i uniknąć powikłań metabolicznych związanych z otyłością oraz obniżyć ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych (min: cukrzycy typu 2, hipercholesterolemii, nadciśnienia tętniczego oraz choroby niedokrwiennej serca). Ponadto przedłużony okres laktacji ma związek z mniejszym przyrostem masy ciała u kobiet w późniejszym czasie – 10-15 lat po porodzie.
Stwierdzono, że karmienie piersią przez okres 6 miesięcy i więcej obniża gęstość kości matek o blisko 5%, jednak po 12 miesiącach od porodu wartości te wracają do wartości wyjściowych. Potwierdzono, że karmienie naturalne zmniejsza ryzyko osteoporozy w wieku około menopauzalnym – efekt ten jest zależny od długości laktacji i karmienia piersią. W badaniach wykazano, że aż o 50% zmniejsza się ryzyko złamania szyjki kości udowej w porównaniu z kobietami, które nigdy nie karmiły, i o 27% jest mniejsze ryzyko złamań osteoporotycznych.
W Szwecji przeprowadzono analizy u kobiet z reumatoidalnym zapaleniem stawów, gdzie stwierdzono zmniejszenie odsetka śmiertelności w przebiegu tej choroby u tych chorych, które w okresie laktacji karmiły swoje potomstwo piersią.
Istnieją doniesienia, że kobiety, które karmiły piersią łącznie co najmniej 15 miesięcy miały – w porównaniu z kobietami karmiącymi znacznie krócej (łącznie 0–4 miesięcy) – o ponad połowę mniejsze ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane.
Stwierdzono, że kobiety karmiące piersią mają mniejsze ryzyko wystąpienia endometriozy.
Należy także podkreślić prewencyjną rolę w przypadku rozwoju nowotworów związanych z poziomem estrogenów w organizmie kobiety tj: raka endometrium, jajnika i piersi.
W przypadku raka piersi ryzyko obniża się przy każdym kolejnym urodzonym dziecku o 7%. oraz każdym roku karmienia piersią o 4%. W USA przeprowadzono analizy, że każdy miesiąc karmienia piersią obniża ryzyko raka jajnika o 1%.
W świetle aktualnej wiedzy medycznej należy zachęcać kobiety do jak najdłuższego karmienia naturalnego.
Iwona Bilska
lekarz rezydent w Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej
Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowy Instytut Badawczy