Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Kochanego ciała… czasem za wiele! Otyłość – epidemia XXI wieku

Według danych opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), aż 800 milionów mieszkańców naszej planety zmaga się z dodatkowymi kilogramami. Najgorsze, że chorych cierpiących z powodu otyłości będzie sukcesywnie przybywać, a to będzie miało znaczący wpływ na szybki zwiększenie zachorowań na wiele poważnych chorób. 

Zgodnie  z obliczeniami World Obesity Federation do 2025 roku tą groźną epidemią XXI wieku zostanie dotkniętych aż 2,7 mld osób. Podobną tendencję możemy zaobserwować w Polsce: już ponad połowa Polaków ma nadwagę, a co piąta osoba jest otyła.

 Kiedy mówimy o otyłości?

Otyłość to schorzenie spowodowane znacznym wzrostem masy ciała oraz pojawiającym się w organizmie procesem zapalnym tkanki tłuszczowej. Jeśli zawartość tkanki tłuszczowej w ciele kobiety przekracza 30%, a u mężczyzny 25% mamy do czynienia z chorobą. Ta podstępna i niezwykle groźna dla zdrowia przypadłość rozwija się po cichu przez lata, a jej skutki mają negatywny wpływ na cały organizm człowieka: narządy ruchu, układ pokarmowy, odpornościowy czy nerwowy. Jakie czynniki wpływają na pojawienie się dodatkowych kilogramów? Przyczyny możemy podzielić na kilka grup. Pierwsza najbardziej powszechna obejmuje przesłanki środowiskowe, do których zaliczamy m.in. spożywanie zbyt obfitych posiłków, nieadekwatnych do naszego zapotrzebowania kalorycznego, brak aktywności fizycznej, jedzenie o nieregularnych porach, sięganie po potrawy zawierające zbyt dużo cukru, soli i niezdrowych tłuszczów czy przedłużający się stres.

W niektórych przypadkach winą za skłonność do tycia można obciążyć geny, m.in. zespół Pradera i Williego lub mutację genu FTO. Nie można pominąć ogromnej roli szkodliwych nawyków żywieniowych przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Przyczyną otyłości mogą być także schorzenia wynikające z zaburzeń hormonalnych jak niedoczynność tarczycy czy choroba Cushinga. Źródłem choroby może być także psychika osoby walczącej z nadprogramowymi kilogramami, a konkretnie niska samoocena, depresja czy zespół kompulsywnego jedzenia.  Przyczyn tego schorzenia jest tak wiele, że zanim postanowimy wypowiedzieć wojnę otyłości i zmienić styl życia, warto przeprowadzić szczegółowe badania i sprawdzić, z jakiego powodu tyjemy.

Dodatkowe kilogramy, a ryzyko pojawienia się groźnych chorób

Otyłość nie bez powodu nazywana jest epidemią XXI wieku. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na schorzenia wywołane przez chorobliwą nadwagę co roku umiera na świecie ponad 2,5 mln ludzi. Dlaczego otyłość jest niebezpieczna dla naszego zdrowia, a nawet życia? Choćby dlatego, że znaczna, utrzymywana przez lata nadwaga, może doprowadzić do rozwoju miażdżycy, wystąpienia choroby wieńcowej (choroba niedokrwienna serca), czy nadciśnienia tętniczego. Według statystyk aż 40% osób otyłych będzie cierpieć z powodu tych schorzeń. Na przykład ryzyko wystąpienia zawału serca u kobiety ze sporą nadwagą jest trzykrotnie wyższe niż u jej równolatki o prawidłowej masie ciała.

Otyłość jest także jednym z czynników ryzyka przyczyniającym się do powstawania chorób nowotworowych. U kobiet obciążonych dodatkowymi kilogramami występuje wyższe prawdopodobieństwo zachorowania na raka trzonu macicy czy raka piersi, a otyli mężczyźni są bardziej narażeni na pojawienie się komórek nowotworowych w obrębie prostaty. Wszystkie otyłe osoby, bez względu na płeć, są w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na raka jelita grubego, trzustki i wątroby.

Nagromadzenie tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w obrębie jamy brzusznej może także doprowadzić do rozwoju cukrzycy typu 2. Nadmierna ilość tłuszczu wokół narządów wewnętrznych sprawia, że w tkankach wytwarza się odporność na insulinę. Dlatego w grupie cierpiących z powodu cukrzycy, aż 80% to osoby otyłe. Część chorych jest obciążona tym schorzeniem genetycznie. W takich przypadkach zdrowy styl życia i troska o utrzymanie prawidłowej masy ciała może częściowo uchronić organizm przed pojawieniem się i rozwojem choroby.

Wymienione choroby to tylko czubek góry lodowej. Lista schorzeń spowodowanych przez otyłość jest znacznie dłuższa, a dopisać do niej możemy jeszcze m.in.: kamicę pęcherzyka żółciowego, zwyrodnienie stawów, zaburzenie oddychania i zespół bezdechu sennego, zaburzenia hormonalne, depresję czy żylaki kończyn dolnych. Badania naukowe potwierdzają także, że osoby zmagające się z dodatkowymi kilogramami znacznie częściej zapadają na COVID – 19, niż ludzie o prawidłowej wadze ciała.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Dane o chorobach wywołanych przez wieloletnią nadwagę mogą przerazić, ale pocieszający jest fakt, że stopniowa utrata kilogramów to przepustka do zdrowia i dobrej kondycji. Przykładowo zmniejszenie masy ciała zaledwie o 10% sprawi, że ryzyko choroby niedokrwiennej serca spada aż o 20%. Utrata gromadzonych przez lata kilogramów    z pewnością nie będzie łatwym zadaniem, ale nie jest to „mission impossible”. Ważne,  by zmienić szkodliwe dla naszego organizmu przyzwyczajenia i zacząć regularnie jadać lekkostrawne posiłki bogate w warzywa i owoce, w odpowiednich proporcjach: ¾ warzywa i ¼ owoce, niskotłuszczowe produkty mlecze, chude mięso i ryby. Unikać artykułów przetworzonych, dań typu fast food, słodyczy czy alkoholu. Warto zafundować sobie codzienną dawkę aktywności fizycznej, choćby w postaci długiego spaceru, a także zadbać o długi, zdrowy sen.

W zaawansowanych przypadkach otyłości może być konieczne leczenie farmakologiczne lub nawet zabiegi chirurgiczne, takie jak laparoskopowa resekcja „rękawowa” żołądka polegająca na zmniejszeniu jego objętości, założenie regulowanej opaski żołądkowej lub umieszczenie w żołądku chorego wypełnionego płynem balonu, który pozwoli zmniejszyć ilość spożywanego jedzenia.

Bez względu na to, która metoda jest dla konkretnej osoby najbardziej adekwatna, warto uzbroić się w cierpliwość i pamiętać o tym, że proces pozbywania się „kilogramowego” balastu musi potrwać. Głodzenie się i monoskładnikowe diety tylko osłabiają organizm, powodują stres i jedyne, co gwarantują to efekt „jo-jo”. Racjonalne i zdrowe chudnięcie to utrata około 1 kilograma w tygodniu. Ważne, by podjąć działania i „odchudzanie od jutra” zacząć już dziś…

Jeśli potrzebujesz wsparcia w zrzuceniu dodatkowych kilogramów, szereg przydatnych porad i konsultacji znajdziesz na stronie ncez.pzh.gov.pl/poradnia/, a darmowe plany żywieniowe są dostępne na diety.nfz.gov.pl.

Artykuł zatwierdzony przez Prof. nadzw. dr hab. n. med. Wojciecha Wysockiego.

Chcesz dowiedzieć się, jak zapobiegać otyłości? Kliknij tutaj!

Chcesz wiedzieć, jak chronić się przed rakiem? Dowiedz się więcej o profilaktyce nowotoworej, klikając tutaj!